30 April 2013

Work hard

Hej! Jak tam ? Wiem że większość z was cieszy się majówką i tym że ma wolne od szkoły czy pracy. U mnie jest jedna wielka masakra. Zdjęcie przedstawia to jak spędzałam i będę spędzać dni do czasu matury z polskiego. Codziennie mam korepetycje po parę godzin od koleżanki którą znam praktycznie od kołyski (od zerówki). Umiem już ciągi,potęgi,logarytmy i trygonometrię. Zostały jeszcze 4 tematy (funkcje,planimetria,geometria i prawdopodobieństwo) a mamy tylko tydzień. >.< Nie wiem jak ja to wszystko ogarnę. Pomijając że muszę jeszcze się choć trochę przygotować do matury z języka polskiego. Z jednej strony cieszę się że to już wkrótce koniec i będę miała wszystko za sobą ale z drugiej strony boję się że nie umiem wszystkiego na tyle dobrze by zdać tą porąbaną maturę. =,= Zaczyna mnie ogarniać panika i stres.
Eng: Hey! What's up? I know that most of people enjoy holidays now. But I'm so tired. Photo show how I spend and will spend my next days till finall exams start. Every day I have a few hours tutoring in maths from my good friend which I know almost from the cradle (from kindergarten). I already know how arithmetic and geometric sequences , wholeness, logarithms and trigonometry. Four subjects left (functions, planimetry, geometry and probability [combinatorics etc.]) and we have only one week. >.< I don't know how I will learn it. Apart that I have study to polish exam too. On the one hand I am glad that it will end soon, and I will have everything behind but on the other hand I'm afraid that I'm not prepared enough to pass the stupid finall exams. =,= I start panic and stress.

 Ale dam radę. Dam z siebie wszystko ! Jia you ! Tak sobie ciągle powtarzam gdy mam chwilę zwątpienia i ochotę by wszystko to rzucić. W moim rozkładzie dnia jest sen , matematyka do wieczora czasem nocy i trochę polskiego przez co jestem rzadziej na komputerze, odpowiadam nie raz bardzo późno na komentarze czy odwiedzam blogi niektórych z równym opóźnieniem. Za co przepraszam ale z pewnością do 9maja a może i do 20 (20.05 mam ustną z polskiego) tak będzie wyglądać moje blogowe życie. Mam nadzieję że to zrozumiecie. Postaram się znaleźć tą godzinkę na blog. Tymczasem mam dla was naprawdę świetny COVER ! Sam Tsui jak zwykle wyszedł genialnie i ta dziewczyna naprawdę ma niesamowity głos. Cudownie się dobrali wokalnie. Myślę że praktycznie każdy jego cover jest lepszy od oryginalnej piosenki. Co o tym sądzicie ?
 Eng: But I will do this. I will do my best ! Jia you ! I always say it when I have moment of doubt and want to throw it all. In my daily schedule is sleep , maths to evening sometimes night and a little Polish because of it I'm rarely online, answer for comments late or visit yours blog with delay. I'm sorry and I think that to 9th May maybe 20th May (20.05 i have last speaking exam) ma bloging life will looks like that. I hope that you can understand me. I will do my best to find one hour for blog. However I have for you really great COVER ! Sam Tsui is great as always and that gilr got really amazing voice. They really good complete each other. I think that almost all his covers are better then original songs. What do you think about it ?

P.S Dołączyłam do Fioletowe go rozdania u Lulu. Zapraszam do udziału. ^^
Eng: I joined to Purple giveaway from Lulu.
http://littlefre4k.blogspot.com/2013/05/fioletowe-rozdanie.html

Demi Lovato - "Heart Attack" (Sam Tsui & Chrissy Costanza of ATC)

Byebye~

43 comments:

  1. no właśnie, to straszne :< i na pewno mają trochę problemów z psychiką, bo widać że dążą do jednego określonego ideału. a co jeśli im nie wyjdzie? kolejna operacja i tak aż się uda? :<
    w sumie ma racje, chociaż to nieco okrutne haha

    o jezus, jak tylko czytam gdzieś słowo "matura" to nachodzą mnie myśli samobójcze lol T_T będę trzymać za Ciebie kciuki ^^

    paku--paku.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. matura... ja dopiero przeszłam testy gimnazjalne, a już mam dość na przyszłość :D

    ReplyDelete
  3. Możesz go zrobić tutaj ( https://developers.facebook.com/docs/reference/plugins/like-box/ ) i po prostu wkleić odpowiedni kod do posta. Wydaje mi się, że powinnaś dać sobie radę, ale w razie problemów, daj znać.

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  4. Dasz sobie radę, będzie dobrze! ^o^

    ReplyDelete
  5. Maturka! Powodzenia Wielkiego! *kop a szczęście* Na co się chcesz dostać potem i gdzie? Ja już studiuję no ale nie ma z czego się cieszyć co tydzień 2 testy. Wcześniej 3. A czasem nawet 5/6 :D Hmm ja jestem z maty noga ale naszych gimnazjalnych nic nie przebije :/ Żałosny poziom Doprawdy!
    Nuhmm ja teraz mam takk dużo rzeczy na łbie że nigdy nie nadgonię. Dobra nadgonię ale całą majówkę na to poświęcę :D + też piszę maturę bo chciałam się udać na inny kierunek ale zmieniłam po miechu zdanie, ale matka każe przyjeżdżać i zdać na lepsze "punkty" bo wiedzy od tego mi nie przybędzie. Angolu rozszerzony Ja zaatakuję!

    ReplyDelete
  6. O czym piszesz tego bloga? Masz jakąś główna tematykę?

    ReplyDelete
  7. Nie martw sie, ja w majowke będę sie uczyć do egzaminów.... Nie jestes sama...

    ReplyDelete
  8. geometria analityczna = zlo

    ReplyDelete
  9. będę trzymać kciuki! mi tam w sumie tylko zależy by zdać obojętnie na ile procent :).

    ReplyDelete
  10. tylko nie matma ;d
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    ReplyDelete
  11. Matematyka jest straszna. Ale dasz radę, zdasz na 98% ;D

    ReplyDelete
  12. Ja tam będę za Ciebie trzymać kciuki podczas matur! Moja siostra też pisze w tym roku, i oprócz obowiązkowych pisze jeszcze z wosu i historii. Więc trochę więcej męki :P Ale dasz radę, a tymczasem boję się sama o siebie bo matma... Ach, szkoda gadać! :D

    ReplyDelete
  13. Pomysł na zdjęcia genialny,ale modelka nie wyszła zbyt korzystnie;< Te wszystkie dzióbki i wystający stanik?zdecydowanie nie!:)
    Niedługo jadę do Gdańska na zakupy,to możemy się spotkać i zrobić zdjęcia na plaży-co miałyśmy zrobić rok temu,a w trakcie wakacji te co zaproponowałaś..ogólnie w trakcie wakacji możemy robić co tylko sobie wymyślisz;p

    ReplyDelete
  14. Trochę się przy nim namęczyłam, ale udało się. :D Jeszcze chyba muszę dokonać jakieś małe poprawki i będzie git. :D

    ReplyDelete
  15. A czemu od razu chcesz pojechać? Nie wiem ale wydaje mi się że na wymianę łatwiej. Ale ikt nie mówi nie! Każdy może sobie wyjechać gdzie chce i może być trudno to załatwić ale się uda. Hmm ja w sumie z chińskiego kilka słów ale chłopak może mnie nauczy :) (jest Chińczykiem) Na razie nie planujemy żebym zacżynała przygodę z tym językiem. A za miłą uwagę a pro po wpisu: Dzięki + studiuję Vieta :D Nie świeci mi się z natury tylko trochę zaczęła gdy się smaruję moim podkładem. A o pudrze też myślę bo to mi poprawi bardziej wygląd razem z tym podkładem. Hmm no wiesz u nas baba oszukiwała i dawała za ryj ocenę i często się potrawiła mylić. Tzn - robi na tablicy, pisze co najwyżej da do niej pupilki swoje a my tylko przepisujemy. W razie czego pytać = ale jak zapytasz to z mordą zawsze że się nie uważa. Hhahah ale w przykładzie nie było 2 a tu jest nie wiemy jakim cudem się to nadal robi. Zawsze i tak mazała tablicę bo się pomyliła. I z takim mózgiem papkowatym wychodziliśmy z zajęć. Więc wina stoi po stronie Upadłej Edukacji, Ucznia bo czuje że nie wie co jest mu potrzebne(uczenie się pod klucz przed egzaminem a na lekcji się robi rzeczy,które Rozwijają - ale w mniejszości lub słabo poprowadzone), dodatkowo to rozdrażnienie u obu stron. Przepraszam ale dużo nauczycieli nie ma powołania. Wcale i finioto. Pracują bo muszą i tak to się ma.
    ----------------
    Hmm to troszkę czasu jest. A masz zamiar zarabiać na to żeby tam mieszkać i bilet jak mniemam?

    ReplyDelete
  16. Ja również w tym roku zdaję maturę i nie mogę się doczekać kiedy już będzie po egzaminach i zaczną się prawdziwe wakacje! :)

    ReplyDelete
  17. A mogłabyś dodać oblinkowany banerek z boku? Bo chciałabym by jak najwięcej osób wiedziało o rozdaniu, a tak to post przejdzie gdzieś wsio i w połowie maja już nikt o tym nie będzie wiedział :P ^^" Wiesz o co mi chodzi. Tam no, wstaw obraz w układzie, w gadżetach. :0

    ReplyDelete
  18. Blee no bo to przechodzi to robienie szału do innych krajów.
    Ah jeśli już masz obczajone wszystko to juuż wcale problemów nie ma zwłaszcza że tak miło przyjmują. Ta musisz mieć 5 ze wszystkiego, stypendium naukowe i inne dupsy sam załatwiać. I baaa od razu na miejscu od razu z językiem pracujesz a nie z jego pochodną niedoskonałą. Hmm To mój pierwszy chłopak i jest 9 lat starszy :)

    ReplyDelete
  19. 2 to jeszcze nie tak dużo. Ja chodzę z moim właściwie od 9 stycznia - miesiąc i parę dni przed skończeniem lat 20 mam 1-st chłopaka...
    Ale to nasze chodzenie jest takie że spędziliśmy razem 3 tygodnie około i wyjechał bo nie ma wizy. Od grudnia był w PL ale dopiero w st się zobaczyliśmy. W ogóle on miał zaplanowaną tą podróż na rok przed dlatego tak wyszło. Mięliśmy się tylko poznać(i wedle moich planów miałam mieć kolegę Azjatę) ale hahha się dowiedziałam tyle: jestem pierwszym Azjatą jakiego znasz(niee co ty znam starszego, który ma 2 córki, 2 małe Tajki - ale wszystkich słabo) + i jestem twoim pierwszym Azjatyckim chłopakiem. A nie też pierwszym... Czyli doszedł do tego że nie zapytał o chodzenie tylko ustalił ze sobą :D Ja nie zanegowałam bo mi się spodobało że komuś się podobam.

    ReplyDelete
  20. Nie to ja przez neta nigdy. Tylko ten jeden i nikogo wcześniej nie było. Ale można mieć na 3 miesiące. I on nie pracuje :P Podróżuje. To trochę kiepsko. Bo jak go nie ma to czasem ryczę, cieszę się jak debil jak piszemy ze sobą. Ale ogółem o nim coraz rzadziej myślę i ciągle się spotykam ze słowami innych że mnie może zdradzać. Fajnie no wiem że może. Ale od razu bez oskarżeń. W góle jak kogoś długo nie ma to się człowiek oszukuje że Kocha taka jest prawda. Ja tylko marzę żeby tu był i na tym się to opiera moja tęsknota. Jakaś szczególnie czuła, ciepła i zakochująca się w każdym nie jestem. Właściwie na początku jego też nie kochałam. Raczej z rozsądku to było choć nie wiem do końca na ile z rozsądku. Ehh może w chwili impulsu - bałam się że zostanę sama. I przy nim jestem taką pluskwą. Tylko bym się tuliła. :D

    ReplyDelete
  21. Wiem że to dziwne. Staram się jednak mu ufać. Szkoda mi czasem siebie bo ja słabo po ang gadam - mylę literkę jedną już nic nie rozumie, czasem nie to słowo, zła wymowa, nie ten czas i to dość kiepsko. On ma kasę z wynajmu mieszkań itp. A jeździ bo się zmęczył pracą. W sumie w 2010 rzucił i tak zostało że podróżuje. Przyznał się że miał parę dziewczyn(no chyba normalne że mógł mieć) Tylko że on 1 raz miał laskę w wieku 26 lat(?!) Mamy sb na fb ale nie ustawiałam z nim statusu " w związku" bo nie chcę być natrętna. I w sumie mam problem że ziomy się ze mnie nabijają że lubię Azjatów.
    W ogóle my niekiedy 3 tyg prawie nie piszemy. A się okazało że w tym czasie siedział popołudniu i czekał na mnie a ja myślałam że ma czas tylko wieczorem bo coś robi, zwiedza itp. A zawsze jak piszemy to ciągnę za język czy coś robił, czy fajnie było, gdzie jest, jak mu się wiezie itp :( Ostatnio w ogóle zdziwił się że mi nie napisał że był na plaży. I zawsze to wygląda tak: Ja 4 linijki tekstu. On: Ok i c, aha, jakaś buźka =ale wszystko pojedynczo. Strasznie mi smutno bo pisać z nim to jest nuda i nie czuję żadnego zaangażowania. Jak razem jesteśmy to 100000% uwagi na mnie, siedzimy w milczeniu przytulając się ale tak że nie est to nieprzyjemna cisza jak na skype. W ogóle rzadko na skype gadamy bo jak słyszę jego głos to głupieję i albo się słabiej niż zwykle wysławiam albo płaczę.

    ReplyDelete
  22. Jest już trochę lepiej z angolem bo mam mega poziom na filo. Jest przedmistrzowski tzw :) I pani uważa że zrobiłam duże postępy i nawet jak nie zaliczę teraz to do września da radę. To tak jak ja prawie. No ja raczej się czuję onieśmielona że można o takie rzeczy prosić. Ale jak już go mam na fejsie to ma tam znajomych z różnych krajów i żadna laska mu nie pisze że kocha czy coś. Raczej koleżanki są. Z różnych krajów a i tak każdy do niego po angu pisze bo on po Chińsku tylko z rodziną. Się wychował w USA więc angol dla niego to jest język ojczysty. Jedyną osobą, z która po Chińsku jest baba w średnim wieku, troszkę grubsza. No ja mam na fb ziomów ze szkół. Ale mam listę kto może widzieć co robię. Ale mimo to czuję że byłabym natrętna prosząc o coś takiego. Hhahaha no chyba jest z mnie dumny raczej. Się tak patrzy z zachwyteem (mmmmiaauuu <3 ) No może wolą pogadać :D A on nie jest taki typowy jak większość Azjatów bardziej wpływy Ameryki i z rodzinki trochę. Tyle że rodzina to chrześcijanie więc też trochę mega :)

    ReplyDelete
  23. Dokładnie to samo. Mój też jest pewny siebie ale nie aż tak porażająco żebym go nie lubiła, jest miły, zabawny, lubi żartować, robić śmieszne miny i puszczać oczko :) No teraz piszemy tylko ze sobą bez kamerki bo ja nie mam - w urodzinki dał rozmowę a kamerki nie mam - miałam kupić ale średnio wyszło i mikrofon nie działał mi - teraz mam mikro i słuchawki a jak się wyprowadzę to sb kupię kamerkę - nie chce mi się tyle dźwigać. Mam drukarkę, mikser i mnóstwo innych rzeczy do przeniesienia w inne miejsce - taxi mi się przyda na 1 turę a potem sb poradzę.

    ReplyDelete
  24. Powodzenia na maturze :)! Lubimy pandy :D

    ReplyDelete
  25. Też miałam takie wrażenie jak czytałam opuściwszy pisanie że znam(w czasach przepisywania z księgi) Mój się nie wymądrza tylko mi mówi jak człowiek jak czegoś nie kumam. haha to fakt zabawne. Dę?? Dlaczego cię opuścił szatan jeden?! Ja mam chyba normalny - albo bardziej słodki nie wiem albo siebie nie słyszałam albo brak uwagi w tym czasie :) No może dziwny :) Hheh co to z kamerką miało znaczyć? Chcesz ją do mixerka wcisnąć?

    ReplyDelete
  26. Fantastic quote :)
    magnefiestaofmumbai.blogspot.in

    ReplyDelete
  27. Po prostu walcz 2 tak samo fajne jak jedynka :)

    ReplyDelete
  28. Jey takiego t obym nie zniosła :D Egobym zdeptała - ale po PL bo po Ang nie znam tego pięknego słownictwa = serio ja jadę po ludziach z szacownym słownikiem a nie rynsztokowym. To dziwak bez słowa. Może mu było łatwiej? Kto wie co mu się uroiło. Ojj ja też nieśmiała :D Hahahah a ja się spóźniłam na 1-st spotkanie... ponad godzinę. Miałam z koleżanką ciacho piec a ona się spóźniła i tak poszło. Mega nieładnie i mi głupio było. A potem na kilka innych też - bo gadaliśmy gdzie się spotkać a ja już w końcu byłam przeświadczona że gdzieś a okazywało się że całkiem gdzie indziej :)
    Na szczęście dość blisko było. Ale trochę nie teges. I zawsze na randkach zmęczona byłam bopo pracy 12h i do niego szłam to potem takie skutki że biegłam. On się raz spóźnił. Jechaliśmy tyym samym tramwajem i mnie wołał a ja sobie poszłam do przodu hahahahaha! A ja nie mówiłam o mikrofonie? Bo ja nie mam mikrofalówki :)

    ReplyDelete
  29. Ja tam podczas majówki się chilluje :DD

    ReplyDelete
  30. Haha,ja dzisiaj niestety mam dzień z biologią..i przez kolejne trzy dni będzie tak samo:<

    ReplyDelete
  31. haha,pamiętam jak mówiłaś w październiku,że siedzisz po nocach,bo Twoi znajomi mają wtedy dzień,a potem nie możesz wstać na 11.00 na zdjęcia haha:p

    ReplyDelete
  32. Dziękuje za radę, na pewno o niej nie zapomne ;-)

    ReplyDelete
  33. każdy zakuwa , co wchodze na bloga to zdjecie notatek :P a ja sobie zyje spokojnie na drugim roku studiow :P do czasu bo w czerwcu kiedy Wy bedziecie sie przewracac na drugi bok ja bede meczyc egzaminy :D

    ReplyDelete
  34. fajny post, tylko mała uwaga, lepiej by się go czytało (przynajmniej dla mnie) gdybyś ograniczyła kolorowe zakreślenia i litery, polecam podkreślanie całych, ważnych zdań
    wsiecii.blogspot.com

    ReplyDelete
  35. Powodzenia :) ! Widzę logarytmy. Boże jak ja tego nie lubię ;______;

    ReplyDelete
  36. teraz to mnie zdziwiłaś. Przecież ty nie lubisz czytać książek..chyba:P

    ReplyDelete
  37. Jest dziewczęcy. Kocham go ^.^

    ReplyDelete

Thank You for visiting and any comments ^ww^