29 March 2013

DIY: Tonic/mask of the rice water


Hej ! Dzisiaj notka jest głównie o urodzie a mianowicie dawno temu na blogu Azjatycki Cukier była seria notek na temat "Jak zacząć dbać o cerę w stylu azjatyckim?". Nigdy nie będziemy mieli/miały skórę jędrną jak pupcia niemowlaka dlatego trzeba jak najwcześniej zacząć o nią dbać. W Azji dziewczyny robią to od najmłodszych lat dlatego Azjatki wyglądają bardzo młodo jak na swój wiek. Azjatyckie kosmetyki są oparte głównie na naturalnych składnikach przez co są doskonałej jakości ale Azjatki cenią sobie również domowe sposoby w dbaniu o cerę. Ja tak bardziej dbać o skórę twarzy zaczęłam paru lat temu. Od nie dawna przerzuciłam się na bardziej domowe sposoby dbania o cerę czy włosy. Co jakiś czas pokażę wam moje sposoby na oczyszczenie, nawilżanie i ogólnie dbanie o skórę które znalazłam głównie cięgi Azjatkom prowadzącym vlogi. ^^ Zacznijmy...
Eng: Hi! Today post will be only about beauty. Long time ago on blog Azjatycki Cukier was series about "How to start taking care of skin in an Asian style?". We can't keep our skin supple as a baby's so we need to start take care of our skin as soon as it's possible. In Asia, girls are doing it from really young age that's reason their young looking. Asian cosmetics are mainly based on natural components that's why it have excellent quality but Asian girl appreciate also household ways in taking care of the skin. I started really care of my skin a few years ago. Recently switched for more homemade care for skin or hair. So sometimes I'll show you my ways of cleansing, moisturizing and generally taking care of the skin which I found mostly thanks Asian girls vlogs. ^^ Let's start...

Zaraz po zrobieniu maski z tej ryżowej wody. Skóra jest bardzo oczyszczona i odświeżona, pory wydają się bardziej zwężone a przede wszystkim skóra jest miękka. Maseczka jest świetna dla osób o tłustej bądź mieszanej cerze ale w sumie każdy może z niej/niego(toniku) korzystać.
Eng: Immediately after taking off the mask of the rice water. Skin is cleansed and refreshed, skin pores appear to be constricted and the skin is so soft. The mask is great for oily or mixed skin but overall everyone can use it.

Co potrzebujesz do jego/jej zrobienia?
Eng: What you need to make it ?
Eng: You need 4 things: 1)Container for tonic 2)Rice the best is jasmine, wild or green
3)Bowl 4)Glass/Cup of pure clear water
Potrzebujesz 4 rzeczy:
1) Pojemnik do toniku 
(ja używałam starego pojemniczka po pojemniku po Under Twenty 
który starannie wyczyściłam ale polecam mieć/kupić osobny w jakimś sklepie)
2)Ryż najlepiej Jaśminowy , Dziki bądź Zielony
3)Miseczka
4)Szklanka czystej wody 
(z racji tego że chciałam mieć naprawdę czystą wodę 
bez kamienia itp. użyłam mineralnej ;) )

Jak go/ją zrobić ? 
Eng: How make it ?
Nothing could be more difficult: 1)Fill the rice into a bowl
2)
Pour water about 2 cm above level of rice
3)Mix until you get muddy water
4)Pour into a container

*you can leave a little water and use it to do a mask
Nic bardziej trudnego 
 1)Wsypać ryż do miseczki  
2)Zalać wodą ok. 2 cm nad poziomem ryżu
3)Zamieszać do uzyskania zmętnienia wody
4)Przelać do pojemnika
*możesz zostawić trochę wody i użyć jej do zrobienia maski

*Jak zrobić maskę ?  
 Eng: How to make sheet mask ?
Po prostu wyciąć otwory na oczy nos i usta w kuchennym ręczniku i zamoczyć go w wodzie na 10 minut. 
Pozostawić na około 15 minut. Voilà ! :)
Eng: Just cut the holes for the eyes, nose and mouth in a kitchen towel and soak it in water for 10 mins.
Leave for about 15 minutes.
Voilà ! :)
Widzicie pory są zwężone i skóra jest niesamowicie odświeżona, oczyszczona i miękka/gładka w dotyku. Po paru dniach stosowania tego toniku moje małe blizny po wypryskach jaki i same wypryski zaczęły błyskawicznie znikać. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem tego specyfiku. Naprawdę polecam ten zabieg. :) Dajcie znać jak wypróbujecie go co o nim sądzicie. ^^
Eng: As you can see skin pores are narrowed and skin is really refreshed, cleansed and soft/smooth to the touch. After a few days of using tonic my little scars of pimpes and just pimples which rapidly began to disappear. I'm really impressed with this tonic. I really recommend this.:) Let me know when you try it, what do you think about it. ^ ^

Kto zainspirował mnie do tego toniku/maski ?
Eng: Who inspirited me to make this tonic/mask ?

Byebye~

18 comments:

  1. Ja tam nigdy nie słyszałam o Azjatyckich kosmetykach. Za to faktycznie, tamtejsze kobiety wyglądają bardzo młodo. Pozazdrościć.^^ Jak najbardziej jestem ZA domowymi sposobami pielęgnacji cery^^
    Pozdrawiam serdecznie^^



    Miśka
    http://misiayou97.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję.. z pewnością odwiedzę tę stronkę^^
      Pozdrawiam ponownie ;-)

      Delete
  2. No mówię Ci przecież,że nie oglądałam jeszcze nigdy haha^^
    Ale jak mam ci jakoś pomóc-to mogę zawsze;)

    ReplyDelete
  3. No, polecam postcrossing, naprawdę jest super. :D
    A nie chcesz kupić? :D Jest wystawiony na moim koncie na agrafce. :D
    A sposób sobie wypróbuję na mojej buźce. :D

    ReplyDelete
  4. Ooo, mam dokładnie ten sam żel z Under Twendy ;)
    Skoro tak skutecznie działa ten tonik na trądzik, to zdecydowanie powinnam skorzystać, bo kosmetyki powoli przestają sobie radzić z moim zasyfionym czołem. A w aktualną pogodę na zabiegi do kosmetyczki nieszczególnie chce mi się chodzić. Mam więc już ambicje na samotne, chłodne popołudnia. Z pewnością wypróbuję :)
    Bardzo przydatny wpis! Jeśli masz jeszcze jakieś domowe sposoby na trądzik to pisz koniecznie, bo zdecydowanie mi się przydadzą.

    ReplyDelete
  5. Naprawdę ciekawa maseczka ! Muszę kupić sobie ryż i koniecznie wypróbować :) Dziękuję za propozycje na posty, będę musiała coś pokombinować :), akurat staram się unikać na blogu tematów dotyczących mojego dnia codziennego i jakoś szczególnie życia prywatnego ale cała reszta propozycji jak najbardziej trafiona ;3

    ReplyDelete
  6. ojeeej.na serio chciałabym pomóc...
    jak kiedyś będziesz musiała wybrać filmy-to jestem do usług^^


    haha,zdziwiłam się,że z papierowych kuchennych ręczników..ale wróciłam do zdjęcia i widzę charakterystyczną czerwoną biedronkę na dole^^.
    Ja maseczek nie robię.Od ostatniego razu,gdy używałam zaczęły mi wychodzić pryszcze..bez sensu.
    Używam jedynie miliona żeli do twarzy^^
    buziaki

    ReplyDelete
  7. Ale mój trądzil zanadto ostry nie jest, więc pokładam w twoim sposobie nadzieję ;)

    ReplyDelete
  8. OKEJ, zrobię :D Jako figurkę, tak? Pandę w sumie łatwiej, nawet możesz mi podesłać grafikę z jakąś pandą, którą byś chciała, a ja Ci wykonam. :D Nawet jak chcesz, to jestem w stanie zrobić Ciebie w wersji laleczki chibi w stroju pandy, tak jak na nagłówku :D

    ReplyDelete
  9. W sumie to pięć złotych biorę za figurki 4cm. :D Za mniejsze takie, to 3zł. :D

    ReplyDelete
  10. A , no i Tera panda - no problem :D

    ReplyDelete
  11. woah jakie to proste! i wygląda mega zachęcająco, wypróbuję jak najszybciej ^^
    +masz śliczną cerę! ^^

    xoxo

    paku--paku.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. o jaa muszę to zrobić :)
    Zapraszam do mnie skomentuj zaobserwuj oddzwięcze się ♥ To dla mnie ważne
    www.oliwiaa-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Okej. Tylko bądź cierpliwa, bo opóźnia mi się dostawa modeliny, bo laska się rozchorowała. Co fakt, wcale jej przeziębienie nie tłumaczy, i jestem na nią zła :(

    ReplyDelete
  14. Ciekawy sposob, musze wyprobowac:)

    ReplyDelete
  15. probowalam to robic wczesniej, ale moja mama powiedziala ze taki ryz w paczkach jest brudny i to jeszcze gorzej wplywa na cere,ale chyba do tego wroce bo bardzo mnie to kusi znowu.
    ale te papierowe reczniki mi sie strasznie trą podczas wyciagania z wody wiec musze znalezc inny spodob .

    ReplyDelete
  16. Oh, this is great! Thank you for sharing it <3 <3 <3

    ReplyDelete

Thank You for visiting and any comments ^ww^